Jak będzie wyglądać moda za 100 lat?

0
43
Jak będzie wyglądać moda za 100 lat?

Szok czy szyk? Jednym z moich zawodowych marzeń jest to, by wybierana przez nas wygoda nie zaczęła oznaczać zbyt nonszalanckiego podejścia do elegancji. Chciałabym żeby nurt sportowy nie zdominował naszych szaf. Żeby na ulicach można było zobaczyć ludzi nie tylko ubranych w jednakowe dresy, trampki, wiatrówki i czapki z daszkiem. Obyśmy nie przywykli do brzydoty i bylejakości. Nie możemy dopuścić do tego, żeby przez młodsze pokolenia, szok był mylony z szykiem…

Szata zawsze zdobiła człowieka

Człowiek zawsze lubił się stroić i wyróżniać. Nic zatem dziwnego w fakcie, że ubranie od zawsze było sposobem na dzielenie ludzi. Z punktu widzenia historii mody: w każdej epoce były klasy uprzywilejowane mogące nosić konkretne ozdoby, kolory, fasony oraz były klasy, które nie mogły sobie na to pozwolić. Ale od czego naśladownictwo? I gdy coś stało się popularne i powszechnie noszone, „góra” natychmiast wymyślała nowe. Tak od wieków działa koło napędowe mody…

Rola mody

Dla mnie moda jest propozycją. Z przyjemnością ją oglądam, ponieważ znajomość historii mody pomaga mi przy stylizacjach, komponowaniu dodatków, fryzur i projektowaniu makijaży. Historia mody jest wspaniałym „narzędziem” przy oglądaniu pokazów mody i komentowaniu aktualnych trendów. W każdej kolekcji znajdują się jakieś odniesienia historyczne. Fantastycznie jest umieć to odczytać i zobaczyć na czym polega interpretacja „dziedzictwa” w danej kolekcji. Tak traktuję modę zawodowo. A prywatnie, moda „puszcza do mnie oko” – jest dla mnie dobrą zabawą. Miksuję, mieszam i tworzę własną odsłonę.

Jak będzie wyglądać moda za 100 lat? Komfort i wygoda

Widzę ją raczej w modzie ulicznej, która rozwija się bardziej dynamicznie niż pokazy haute couture. Chociaż nie wyobrażam sobie sytuacji, że haute couture mogłoby kiedyś zabraknąć. Próbując zabawić się we wróżkę biorę pod uwagę trzy zjawiska mody streetowej. Po pierwsze: powszechne umiłowanie wygody. Jesteśmy rozpieszczani – żeby nie użyć słowa „psuci” – niezliczoną ilością wynalazków i gadżetów ułatwiających nam komfort życia. Stąd obecny sposób życia ludzi wymaga coraz większego komfortu. Cenimy wygodną odzież, zapewniającą dobre samopoczucie. Nie do przyjęcia są ubrania, które krępowałyby ruchy, uniemożliwiały swobodne oddychanie, czy zmieniały naszą budowę anatomiczną (jak to nierzadko bywało w epokach poprzednich). Moda na komfort i wygodę doprowadziła do powstania ubrań coraz łatwiejszych w noszeniu: przewiewnych, lekkich, plamoodpornych. Mamy już ubrania „inteligentne” (odzież high-tech): odzież antybakteryjną, chroniącą przed promieniami UV , regulującą temperaturę. Powstają ubrania zapamiętujące kształt, zmieniające kolor, neutralizujące miejski smog, antyalergiczne, o zapachu owoców, czy… aplikujące bezpośrednio do skóry witaminę C lub krem nawilżający. I tą drogą może podążyć moda w następnym stuleciu.

Jak będzie wyglądać moda za 100 lat? Przenikanie stylów

Dzięki przenikaniu stylów powstają nowe nurty w modzie. I tak pogoń za komfortem doprowadziła do powstania stylu casual. Wygoda automatycznie kojarzy się z nurtem sportowym, dlatego powiązano elegancję ze sportowym luzem. Casual w odzieży biznesowej jest powszechnie akceptowany i przełamuje kolejne bariery obyczajowe. To także może być przyszłość mody streetowej.

Jak będzie wyglądać moda za 100 lat? Globalny zasięg marek odzieżowych

Wraz z otwarciem granic i globalnym zasięgiem marek odzieżowych następuję powszechna globalizacja naszych strojów. A to może z kolei doprowadzić do jednakowego ubierania się ludzi, bez względu na to w jakim mieście i jakim kraju będą się znajdować.

Poprzedni artykułKalina Jędrusik i moda PRL-u
Następny artykułJak stworzyć swój styl?
Akademia Stylu Jelonkiewicz
Jestem trenerką, konsultantką wizerunku i historykiem sztuki. Kreowanie wizerunku biznesowego, etykieta w biznesie i profesjonalna autoprezentacja to dziedziny, którymi się zajmuję od 1998. Posiadam certyfikat międzynarodowego konsultanta koloru i wizerunku (image & color consultant) oraz uprawnienia pedagogiczne umożliwiające mi prowadzenie szkoleń. Przygotowuję wizerunek medialny ekspertów i rzeczników prasowych, udzielam indywidualnych konsultacji przedstawicielom Top Managementu. Miło mi poinformować, że zostałam odznaczona Diamentem Kobiecego Biznesu 2016 jako Firma Godna Zaufania. Jestem admiratorką piękna w różnych jego postaciach. Nie tylko dlatego, że wybrałam studia na Wydziale Sztuk Pięknych. Podziwiam piękno w kreowaniu wnętrz, w naturze, w harmonii pomiędzy architekturą a naturą – co odzwierciedla moja publikacja „Założenie pałacowo-ogrodowe w Kozienicach”. Świat kolorów i form pasjonował mnie od dzieciństwa. Szukając dla siebie zawodu wiedziałam, że chcę pracować z ludźmi i tworzyć piękno. Wymyśliłam zawód, którego u nas jeszcze nie było. Nie było też zapotrzebowania na usługi kreowania wizerunku. Nie poddałam się jednak, stałam się trenerką i doradcą wizerunku. Dziś realizuję swe pasje zajmując się historią ubioru, stylizacją, modą i kreowaniem wizerunku biznesowego i osobistego. Cieszę się, że moja praca inspiruje innych. Tak stałam się jedną z bohaterek książki „Sukces jest kobietą! Piękna twarz biznesu”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here