Strona główna Blog Strona 10

Bikiniarze. Moda męska w PRL-u

0
bikiniarze

bikiniarze_kadr_filmBikiniarze „czesali się w tzw. kaczy kuper, z przodu włosy uniesione ku górze, z tyłu zaczesane. Na głowie kapelusz ściśnięty w naleśnik albo wypchana gazetami oprychówka… Luźna marynarka, koszula mająca kołnierzyk z guziczkami i mankiety daleko wystające poza rękawy marynarki. Do tego buty na słoninie (z grubymi podeszwami) i koniecznie wąskie, przykrótkie spodnie. Najważniejszym elementem stroju był krawat. I to właśnie od jaskrawych krawatów z palmami (podobno z atolu Bikini) lub z opalającymi się kobietami w bikini pochodzi słowo –bikiniarz-.”

Leopold Tyrmand honorowy bikiniarz Polski Ludowej

To „kłucie w oczy” musiało się Leopoldowi Tyrmandowi podobać. Podobnie jak on sam podobał się bikiniarzom. I tak Tyrmand stał się dla nich kimś ważnym, okrzyknięto go nawet honorowym bikiniarzem Polski Ludowej. Była jednak pewna różnica: Tyrmanda cechowała nienaganna elegancja, o którą jako nieuleczalny esteta, dbał wręcz obsesyjnie. Bikiniarzy zaś cechowała radosna manifestacja odmiennego od „krajowych wytycznych” wyglądu. Niestety, w stalinowskiej Polsce, nienaganna elegancja Tyrmanda automatycznie stawała się manifestacją ideologiczną a nie tylko estetyczną. Jednym z elementów niepowtarzalnego stylu autora „Złego” były kolorowe skarpety. I w ten oto sposób skarpety Tyrmanda urosły wręcz do symbolu „ideologicznej walki z ustrojem”…

Bikiniarze lokalne oddziały

Okazuje się, że były też „lokalne oddziały” bikiniarzy. W Poznaniu byli nimi „eki”. Nazwa pochodziła od eków, czyli po poznańsku rogów ulic, na których zbierali się mężczyźni w kraciastych marynarkach. W Krakowie byli „dżolerzy” od angielskiego słowa jolly – zabawny.

Bikiniarze i 16 letni Roman Polański

Takim krakowskim dżolerem był 16 letni Roman Polański. W autobiografii tak wspominał ten czas: „Nade wszystko liczyło się obuwie. Za najcenniejsze uchodziły buty bez naszywanych nosków. Najpopularniejszym materiałem była czarna skóra, ale wyżej stawiano niebieski zamsz. Noszono wąskie spodnie, a długie wełniane marynarki musiały mieć watowane ramiona. Kołnierzyk koszuli miał być jak najszerzej rozwarty. Obowiązywał jaskrawy krawat, związany w wielki węzeł. Sam byłem szczególnie dumny z żółto-wiśniowego amerykańskiego krawata, w kształcie karpia – superszerokiego, ze stylizowaną różą w środku…”

Leopold Tyrmand a moda. Czasy PRL-u

0
Leopold Tyrmand i bikiniarze

Czy ludzie w czasach Polski Ludowej zdawali sobie sprawę z psychologicznego znaczenia ubioru? Leopold Tyrmand na pewno do nich należał.

Leopold Tyrmand i bikiniarzeLeopold Tyrmand honorowym bikiniarzem

Okrzyknięty honorowym bikiniarzem, tak pisał na temat ubrania w „Dzienniku 1954”: „Uważam, że ubranie jest najbardziej zewnętrzną emanacją charakteru, indywidualności, zalet i wad, że mówi mnóstwo o człowieku, o jego usposobieniu, marzeniach, tęsknotach (…) formuje nastroje i samopoczucie.”

Leopold Tyrmand mistrz autokreacji

Leopold Tyrmand (przez pewien czas mąż wspominanej Barbary Hoff kreującej wygląd polskich ulic w latach 50.) był mistrzem autokreacji. Miał bezbłędne wyczucie stylu i elegancji. Trudno by opisywać modę w latach 50. bez jego udziału. Oczywiście, jak wszyscy mogący sobie pozwolić na „odchylenie od narzucanych norm” zdobywał odzież na Bazarze Różyckiego w Warszawie – „wylęgarni mody i elegancji”. Ale nawet wówczas i tak wyróżniał się. Komponował oryginalną całość, aż do najmniejszego detalu.

Jazz i kolorowe skarpetki

Postać Tyrmanda świetnie pasowała do środowiska bikiniarzy w Polsce Ludowej. Podobnie jak oni nie lubił wszechogarniającej szarości tamtych czasów, kochał jazz i kolorowe skarpetki…

Historia krawata

0
krawat prototyp

Historia krawata. Krawat, mimo że jest najmniejszą częścią męskiej garderoby biznesowej, jest bardzo ważnym elementem wizerunku mężczyzny. Znawcy męskiej elegancji twierdzą, że może on stworzyć lub zniszczyć mężczyznę. Że jest hołdem składanym Pani Estetyce i że trzeba dorosnąć do jego noszenia …

Rola krawata w męskim wizerunku

Krawat znajduje się tuż przy twarzy i pomaga na niej skupić wzrok. Poza tym, krawat jest najbardziej kolorową częścią męskiego stroju – toteż nic dziwnego, że pierwsze spojrzenie przeważnie pada na niego.

Historia krawata. Krawat historia zawiązana wokół męskiej szyi

historia krawataPrototypem krawata była chusta wiązana pod szyją. Co ciekawe „nosicielami” chust byli żołnierze: starożytni chińscy wojownicy, czy rzymscy legioniści. Ci ostatni nosili szale (focale) długie na pół metra, wykonane z wełny lub jedwabiu. Jest to uwiecznione na kolumnie Trajana w Rzymie. W dziełach Horacego można przeczytać, że szale są raczej oznaką zniewieściałości i chorowitości. Znaczyło to, że nie cieszyły się one szczególną popularnością wśród mężczyzn, a nosili je jedyni ci, którzy musieli chronić się przed trudnymi warunkami pogodowymi lub przed odleżynami od zbroi. Chroniąc się od upałów Rzymianie moczyli swoje focale w wodzie. I tak, przez stulecia, chustę pod szyją wiązano tylko dla ochrony zdrowia lub w czasie choroby.

Historia krawata wiek XVI

Zmiana nastąpiła dopiero w epoce renesansu, gdy funkcja ochrony szyi została wyparta prze funkcję jej ozdoby. Pojawiły się kryzy . Kryzy stanowiły obowiązkowe, ozdobne wykończenie stroju przy szyi zarówno u mężczyzn, jak i kobiet. Z czasem się usamodzielniły i zaczęły stanowić wymienialny komplet wraz z krezami noszonymi przy mankietach męskiego kaftana lub damskiej sukni. Co ciekawe kryzy, w okresie swej największej popularności, były całkiem sporymi konstrukcjami z krochmalonego płótna i koronek rozpinanymi na srebrnych drucikach. Całkowicie zakrywały szyję.

Historia krawata w XVII stuleciu

Za panowania Ludwika XIV, niewygodne kryzy zastąpiono białym ozdobnym szalem. Czasem wykonywano go ze zwykłego płótna, czasem z muślinu lub brokatu, niekiedy cały był z koronki. Szal ten owijano dwukrotnie i mocowano węzłem i wstążką pod szyją. Król Słońce był wielkim zwolennikiem tego typu ozdób. Zatrudniał nawet cravatiera, który zajmował się wyborem i pielęgnacją królewskich ozdób na szyję.

Królewskie krawaty

Do Anglii, pod koniec XVII wieku, moda na krawaty dotarła za sprawą przebywającego przez blisko dekadę na francuskim dworze, angielskiego króla Karola II. Tyle, że królewskie krawaty kosztowały majątek. Nawet najdroższe współczesne krawaty są tanie w porównaniu z nimi. Jeden z koronkowych cravate należących do Karola II kosztował 20 funtów i 12 szylingów, czyli kwotę dziesięciokrotnie przekraczającą roczne wynagrodzenie przeciętnego angielskiego obywatela…

Szturm krawata na Europę

I tak, po sukcesach w czasach baroku, krawat w wielu odmianach rozpowszechnił się już w całej Europie. W XVIII wieku miał on formę białego paska muślinu, który owijano raz lub dwa razy wokół szyi i mocowano na karku szpilką. Nie noszono już więc luźnych końców fantazyjnie drapowanych na piersi. Tak zakładane szale były częścią mundurów żołnierzy niemieckiej i francuskiej piechoty. Krawat był w XVIII wiecznej Europie najbardziej rozpowszechnioną ozdobą męskiej szyi. Jednak prototyp krawata można było spotkać nie tylko w Europie. W XVIII wieku w Ameryce wiązano pod szyją bandany. Były to duże kawałki wzorzystego materiału okręcane wokół szyi i wiązana kokardę. Bandany rozpowszechniły się dzięki amerykańskiemu bokserowi Jamesowi Belcherowi (1781-1811), który jest na zdjęciu głównym artykułu.

Fragment ten jest częścią artykułu, który ukazał się w gazecie Temidium, Okręgowa Izba Radców Prawnych w Warszawie, październik 2015

Jak stworzyć swój styl?

0
jak stworzyć swój styl

Jak stworzyć swój styl? Jak dobrać strój do okazji? Dawniej, wygląd stroju był uzależniony od czynników klimatycznych i terytorialnych. Ponadto, w przeszłości o kolorze, kroju i gatunku materiału, z którego miało być uszyte ubranie, decydowało prawo i podział społeczeństwa na klasy.

jak stworzyć swój stylJak stworzyć swój styl?

Obecnie kanony stroju są trudniejsze do odczytania, bowiem nasze ubrania – podobnie jak obyczaje – ujednolicają się. Dlatego poszukując konkretnych i uniwersalnych reguł definiujących podział strojów na oficjalne, typu biznesowego, czy prywatne lub odświętne, można znaleźć się w kłopotliwym położeniu. Dziś umiejętność dobierania stroju odpowiednio do sytuacji, często opiera się na własnym doświadczeniu i poczuciu estetyki. Na szczęście coraz więcej pań ma oryginalny pomysł na siebie – własny styl, który pomaga umiejętnie wykorzystać modę jedynie zgodnie z walorami, gustem i własną osobowością.

Jak stworzyć swój styl? Pomoc eksperta od wizerunku

Bywa jednak i tak, że ktoś nie ma ani doświadczenia, ani wyczucia estetycznego. Jest zagubiony lub wahający się. Wówczas najlepiej zasięgnąć rady eksperta, który pomoże mu zdefiniować jego wizerunek. Właśnie – zdefiniować wizerunek – bo styl to jest coś tak indywidualnego, że albo się go ma, albo nie. W takim przypadku pomagam jedynie wskazać drogę do „nakreślenia” stylu: pytam o upodobania, pokazuję w jaki sposób można to odzwierciedlić strojem, wskazuję atuty sylwetki, indywidualnie dobieram kolorystykę ubrań. Często też pokazuję gotowe zestawy stworzone z ubrań tej osoby. Uczę jak operować dodatkami, które w o wiele większym stopniu niż fason stroju podkreślają indywidualny styl.

Tajemnica dobrze ubranych kobiet

Według mnie tajemnica dobrze ubranych kobiet tkwi w prostocie ich stroju, dobrej jakości tkanin, dbałości o każdy szczegół i perfekcyjnym kroju ubrania. I tu dochodzimy do bardzo ważnego zagadnienia, a mianowicie do fasonu ubrania, który to zawsze winien idealnie pasować do naszej sylwetki. Nie oznacza to, że ma być on przylegający, czy obcisły – ale powinien bezwzględnie akcentować nasze atuty i sprytnie ukrywać, to co powinno pozostać niezauważone. Dlatego tak ważna jest znajomość kształtu swojej sylwetki oraz fasonów ubrań, które do nas pasują.

Warsztaty ze stylizacji sylwetki, Jak stworzyć swój styl?

Z doświadczenia wiem, że często widzimy swoje sylwetki zupełnie inaczej niż jest to w rzeczywistości. Bywa, że jesteśmy dla siebie najsurowszym krytykiem, niestety. Dlatego od kilkunastu już lat, z uporem maniaka, zapraszam panie na warsztaty ze stylizacji sylwetki, gdzie mają szanse poznania swojej figury i nierzadko odkrycia swoich atutów. Na warsztatach panie uczą się rozpoznawać fasony swoich ubrań, jak również uczą się obojętnie omijać te ubrania, które nie dodają im urody. Bo można bez użycia skalpela i diety, już „od teraz” poczuć się i wyglądać pięknie. Wystarczy pobawić się formą, kolorem, fakturą i wzorem ubrania. Metody te są nieskomplikowane, dostępne dla każdego i przyjemne w użyciu. Co więcej – działają!

Twój styl, twoja marka osobista

Polki od lat uchodzą za najpiękniejsze kobiety w Europie. A piękno idzie w parze z mądrością, stąd Polki doskonale zdają sobie sprawę z roli swojego wizerunku. Wiedzą, jak ważny jest pomysł na siebie. Swój styl ma ogromną siłę rażenia. Jest rodzajem autografu, świadczy o dojrzałości i pewności siebie.
Pomagam więc kobietom dostrzegać i tworzyć swoje piękno, podkreślać atuty urody. Niezmiennie cieszę się gdy z zasianego ziarna rodzi się indywidualna odsłona, czyli własny styl. A więc harmonia, spójność i doskonałe podkreślenie własnej osobowości. I tego, wszystkim Paniom życzę.

Jak będzie wyglądać moda za 100 lat?

0
Jak będzie wyglądać moda za 100 lat?

Szok czy szyk? Jednym z moich zawodowych marzeń jest to, by wybierana przez nas wygoda nie zaczęła oznaczać zbyt nonszalanckiego podejścia do elegancji. Chciałabym żeby nurt sportowy nie zdominował naszych szaf. Żeby na ulicach można było zobaczyć ludzi nie tylko ubranych w jednakowe dresy, trampki, wiatrówki i czapki z daszkiem. Obyśmy nie przywykli do brzydoty i bylejakości. Nie możemy dopuścić do tego, żeby przez młodsze pokolenia, szok był mylony z szykiem…

Szata zawsze zdobiła człowieka

Człowiek zawsze lubił się stroić i wyróżniać. Nic zatem dziwnego w fakcie, że ubranie od zawsze było sposobem na dzielenie ludzi. Z punktu widzenia historii mody: w każdej epoce były klasy uprzywilejowane mogące nosić konkretne ozdoby, kolory, fasony oraz były klasy, które nie mogły sobie na to pozwolić. Ale od czego naśladownictwo? I gdy coś stało się popularne i powszechnie noszone, „góra” natychmiast wymyślała nowe. Tak od wieków działa koło napędowe mody…

Rola mody

Dla mnie moda jest propozycją. Z przyjemnością ją oglądam, ponieważ znajomość historii mody pomaga mi przy stylizacjach, komponowaniu dodatków, fryzur i projektowaniu makijaży. Historia mody jest wspaniałym „narzędziem” przy oglądaniu pokazów mody i komentowaniu aktualnych trendów. W każdej kolekcji znajdują się jakieś odniesienia historyczne. Fantastycznie jest umieć to odczytać i zobaczyć na czym polega interpretacja „dziedzictwa” w danej kolekcji. Tak traktuję modę zawodowo. A prywatnie, moda „puszcza do mnie oko” – jest dla mnie dobrą zabawą. Miksuję, mieszam i tworzę własną odsłonę.

Jak będzie wyglądać moda za 100 lat? Komfort i wygoda

Widzę ją raczej w modzie ulicznej, która rozwija się bardziej dynamicznie niż pokazy haute couture. Chociaż nie wyobrażam sobie sytuacji, że haute couture mogłoby kiedyś zabraknąć. Próbując zabawić się we wróżkę biorę pod uwagę trzy zjawiska mody streetowej. Po pierwsze: powszechne umiłowanie wygody. Jesteśmy rozpieszczani – żeby nie użyć słowa „psuci” – niezliczoną ilością wynalazków i gadżetów ułatwiających nam komfort życia. Stąd obecny sposób życia ludzi wymaga coraz większego komfortu. Cenimy wygodną odzież, zapewniającą dobre samopoczucie. Nie do przyjęcia są ubrania, które krępowałyby ruchy, uniemożliwiały swobodne oddychanie, czy zmieniały naszą budowę anatomiczną (jak to nierzadko bywało w epokach poprzednich). Moda na komfort i wygodę doprowadziła do powstania ubrań coraz łatwiejszych w noszeniu: przewiewnych, lekkich, plamoodpornych. Mamy już ubrania „inteligentne” (odzież high-tech): odzież antybakteryjną, chroniącą przed promieniami UV , regulującą temperaturę. Powstają ubrania zapamiętujące kształt, zmieniające kolor, neutralizujące miejski smog, antyalergiczne, o zapachu owoców, czy… aplikujące bezpośrednio do skóry witaminę C lub krem nawilżający. I tą drogą może podążyć moda w następnym stuleciu.

Jak będzie wyglądać moda za 100 lat? Przenikanie stylów

Dzięki przenikaniu stylów powstają nowe nurty w modzie. I tak pogoń za komfortem doprowadziła do powstania stylu casual. Wygoda automatycznie kojarzy się z nurtem sportowym, dlatego powiązano elegancję ze sportowym luzem. Casual w odzieży biznesowej jest powszechnie akceptowany i przełamuje kolejne bariery obyczajowe. To także może być przyszłość mody streetowej.

Jak będzie wyglądać moda za 100 lat? Globalny zasięg marek odzieżowych

Wraz z otwarciem granic i globalnym zasięgiem marek odzieżowych następuję powszechna globalizacja naszych strojów. A to może z kolei doprowadzić do jednakowego ubierania się ludzi, bez względu na to w jakim mieście i jakim kraju będą się znajdować.

Kalina Jędrusik i moda PRL-u

0
Kalina Jędrusik polska Brigitte Bardot

Kalina Jędrusik i jej wizerunek nie zawsze spotykała się z entuzjazmem ze strony władz. A jak radziły sobie Polki w czasach PRL-u? Okazuje się, że nawet tak trudne czasy nie zabiły w nich ducha kreatywności. Znane powiedzenie: „potrzeba matką wynalazków” najlepiej odzwierciedla podejście Polek do swojej garderoby. Były to okres wielkiej improwizacji. Pomocą służyły gazety, w których przemycano nową modę francuską i angielską, i która przedsiębiorczym Polkom służyła za inspirację.

„Przekrój” i felietony Barbary Hoff

Na wygląd polskich ulic w tamtym okresie wielki wpływ miała także Barbara Hoff, która w późnych latach pięćdziesiątych, w felietonach drukowanych w „Przekroju”, prezentowała zachodnie wzory i podpowiadała jak je zrobić bez podróży do Paryża.

Misja cywilizacyjna Barbary Hoff

Nie tak dawno w specjalnym dodatku do „Polityki” był artykuł o Barbarze Hoff, w którym pisano, że miała ona przez 35 lat socjalizmu i 18 lat nowego ustroju w Polsce „misję cywilizacyjną” – podpowiadała ludziom w co się ubierać. To dzięki jej pomysłom i do nas dolatywały modne, kolorowe jaskółki.

Modne, kolorowe jaskółki w Polsce

Dzięki Barbarze Hoff można było samodzielnie sprawić sobie modny strój lub dodatek. A za przykład niech posłuży jej pomysł z 1954 roku: z dostępnych w sklepach „pepegów” należało wyciąć język i sznurowadła, w to miejsce wszyć lamówkę i zafarbować tuszem. Tak powstawały paryskie baleriny polskiej produkcji. Naród oszalał na ich punkcie – to był głód mody…

Ostatnie publikacje

moda męska na wiosnę 2018

Męska moda na wiosnę 2018

Męska moda na wiosnę 2018. Czy mężczyzna musi ślepo podążać za modą? Niekoniecznie. Są panowie, którzy lubią modowe nowinki wprowadzać do swojej garderoby, a...
trendy na wiosnę 2018

Trendy na wiosnę 2018

Pogotowie wizerunkowe

kreowanie wizerunku Polek

Kreowanie wizerunku Polek