Zmiany w sposobie ubierania się

0
646
zmiany w sposobie ubierania się

Żyjemy w dynamicznie rozwijającym i zmieniającym się świecie. Odzwierciedlają to przemiany obyczajowe i społeczne. Ale nie tylko. Zmiany dotyczą także mody. Mamy zmiany w sposobie ubierania się – a co za tym idzie – naszego podejścia do wybieranej i noszonej przez nas odzieży.

Zacieranie granic między ubraniami typu casual a strojem typu business

Dziś, coraz częściej, praca nie ogranicza się do przebywania w danym miejscu i wykonywania obowiązków zawodowych tylko przy biurku „od – do”. Coraz częściej godziny pracy są dostosowane do wykonywanych obowiązków, zaś Internet umożliwia pracę w różnych miejscach. Stwarza to nowe możliwości miejsc, w których możemy pracować. Stajemy się więc bardziej mobilni, jeździmy na różne spotkania. Często, w trakcie przemieszczania się, mamy również możliwość załatwiania obowiązków zawodowych. Zapewnia nam to postęp technologiczny: pociągi, samoloty, dostęp do Wi-Fi, laptop, tablet… Tak, jak zacierają się granice miejsc do pracy, podobnie zacierają się granice pomiędzy ubraniem typu casual a strojem typu business.

Możliwość wykonywania pracy w różnych miejscach

Uważam, że odejście od sztywnego grafika godzin, podczas których się pracuje jest zjawiskiem korzystnym i na pewno przyczynia się do lepszych efektów. Zawsze byłam zwolenniczką pracy zgodnie z zegarem biologicznym. Niektórzy są efektywni rankiem, inni wieczorami. Zamiast męczyć sowę okrutnym wczesnym wstawaniem, na który traci dużo czasu a i tak jest nieprzytomna, lepiej pozwolić jej pospać dłużej i posiedzieć w nocy. Podobnie po co męczyć skowronka wymyślaniem czegoś wieczorem, skoro wraz ze świtem będzie miał najlepsze pomysły.

Nienormowany czas pracy. Zmiany w sposobie ubierania się

Myślę też, że można sobie pozwolić – jeśli jest potrzeba – na małą sjestę podczas popołudniowego przesilenia, by potem ze „świeżym umysłem” wrócić do swoich zadań. Niektórzy łapią taką 5-10 minutową drzemkę, inni relaksują się „zawieszając się” w bezruchu. Wydzielenie takiej strefy relaksu dla pracowników jest znakomitym pomysłem. Można tam zapaść się w wygodnym fotelu i na chwilkę odpocząć. Widziałam już takie miejsca w niektórych firmach. Za granicą są nawet specjalne pokoje z łóżkami. Oczywiście nie wszyscy drzemią po południu, ale dla tych co praktykują jest to najlepsze naładowanie baterii.

Zmiany w sposobie ubierania się

Nienormowany czas pracy oraz Internet umożliwiający zdalną pracę praktycznie z każdego miejsca niewątpliwie na pewno są pomocne przy wykonywaniu pracy. Z pewnością umożliwiają indywidualne zarządzanie czasem. Z drugiej zaś strony prowadzi to często do zabierania pracy ze sobą wszędzie (do domu, w podróż, na urlop, itp.).

Zacieranie granic między życiem prywatnym i zawodowym

Zacierają się więc granice pomiędzy życiem prywatnym i zawodowym. Praca nie kończy się zaraz po wyjściu z biura. Praca potrafi nam wejść do domów, na wycieczkę, pod namiot, do łóżka… A to może – i często prowadzi – do przemęczenia, frustracji i wyrzutów sumienia, że coś robi się kosztem czegoś.

Nie pozwólmy, by gadżety całkowicie nam „udoskonaliły” świat. W końcu mamy (jeszcze) wolną wolę i możliwość wyboru. A każde z urządzeń ma mały guziczek z napisem „off”. Zachęcam więc do mądrego i świadomego zarządzania swoim czasem. A o zarządzaniu swoją garderobą już wkrótce…

Poprzedni artykułSukienka, kobieta i moda
Następny artykułGarsonka Coco Chanel. Wygoda dla kobiet.
Akademia Stylu Jelonkiewicz
Jestem trenerką, konsultantką wizerunku i historykiem sztuki. Kreowanie wizerunku biznesowego, etykieta w biznesie i profesjonalna autoprezentacja to dziedziny, którymi się zajmuję od 1998. Posiadam certyfikat międzynarodowego konsultanta koloru i wizerunku (image & color consultant) oraz uprawnienia pedagogiczne umożliwiające mi prowadzenie szkoleń. Przygotowuję wizerunek medialny ekspertów i rzeczników prasowych, udzielam indywidualnych konsultacji przedstawicielom Top Managementu. Miło mi poinformować, że zostałam odznaczona Diamentem Kobiecego Biznesu 2016 jako Firma Godna Zaufania. Jestem admiratorką piękna w różnych jego postaciach. Nie tylko dlatego, że wybrałam studia na Wydziale Sztuk Pięknych. Podziwiam piękno w kreowaniu wnętrz, w naturze, w harmonii pomiędzy architekturą a naturą – co odzwierciedla moja publikacja „Założenie pałacowo-ogrodowe w Kozienicach”. Świat kolorów i form pasjonował mnie od dzieciństwa. Szukając dla siebie zawodu wiedziałam, że chcę pracować z ludźmi i tworzyć piękno. Wymyśliłam zawód, którego u nas jeszcze nie było. Nie było też zapotrzebowania na usługi kreowania wizerunku. Nie poddałam się jednak, stałam się trenerką i doradcą wizerunku. Dziś realizuję swe pasje zajmując się historią ubioru, stylizacją, modą i kreowaniem wizerunku biznesowego i osobistego. Cieszę się, że moja praca inspiruje innych. Tak stałam się jedną z bohaterek książki „Sukces jest kobietą! Piękna twarz biznesu”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here