Moda w czasie wojny. Lata 40.

0
3021
Wojna, nie czas na modę

Racjonowanie wszystkiego w czasie II wojny wywarło wielki wpływ na psychikę ludzi. Braki żywności i wzmożony wysiłek fizyczny spowodowały, że ludzie – jak nigdy dotąd – stali się szczupli. W czasie wojny bielizna była rzadkością. Kobiety więc, niezależnie od statusu społecznego, próbowały szyć ją same. Z barku pończoch kobiety zaczęły chodzić w skarpetach i butach prezentując gołe nogi (co było dotąd nie do pomyślenia).  Jazda na rowerze przestała być zabawą, której towarzyszyła modna sportowa garderoba. Obecnie był to jedyny możliwy sposób poruszania się, dla którego alternatywą było chodzenie piechotą. Samochody także przestały być sportową rozrywką, jak i środkiem transportu. Nie było paliwa.

Jak ubierały się kobiety w czasie wojny?

Moda w czasie wojny: kobiety nosiły fasony sportowe, proste „chłopskie” sukienki, szerokie spodnie i bluzki. Do tego popularne były pantofle na platformach, wiązane w kostce. A jako zwykły strój pojawiły się dżinsy i T-shirty. Panie przyzwyczaiły się do grubych ubrań roboczych, które stały się teraz normalnym ubiorem. Zaś popularność westernów sprawiła, że amerykański zwyczaj noszenia dżinsów w mieście stał się bardzo praktyczny.

Czas powszechnej mobilizacji

W czasie II wojny światowej kobiety pracowały w fabrykach i formalnie znalazły się w armii. Ubierały się jak mężczyźni. Podczas I wojny światowej zajmowały się pocztą, pielęgnowaniem innych i oficjalnie nie mogły służyć w wojsku. Panie, nawet wówczas gdy występowały w mundurach podczas pełnienia służby, nigdy nie rezygnowały z drobnych zabiegów podkreślających urodę. Męskie „toporne” stroje ozdabiały jakimiś dodatkami, ale często wystarczały już same kobiece kształty, by proste męskie ubrania wyglądały nieco inaczej. I tak wyglądała moda w czasie wojny.

Kobiety w armii

Nie można nie wspomnieć – jak również nie można zapomnieć – że kobiety służące w wojsku znalazły się w gronie spawaczy, cieśli, rysowników, radiografów, mechaników, elektryków… W sytuacjach ekstremalnych pracowały w walcowniach, zakładach wulkanizacji, obsługiwały działa przeciwlotnicze i reflektory naprowadzające. Służyły w wywiadzie, podsłuchując rozmowy telefoniczne i łamiąc szyfry, wykonywały zadania specjalne. Pracowały tak samo ciężko jak mężczyźni.

Zobacz też: II wojna światowa i moda

Materiały dodatkowe

Poprzedni artykułII wojna światowa i moda
Następny artykułIkony stylu w XX wieku
Akademia Stylu Jelonkiewicz
Jestem trenerką, konsultantką wizerunku i historykiem sztuki. Kreowanie wizerunku biznesowego, etykieta w biznesie i profesjonalna autoprezentacja to dziedziny, którymi się zajmuję od 1998. Posiadam certyfikat międzynarodowego konsultanta koloru i wizerunku (image & color consultant) oraz uprawnienia pedagogiczne umożliwiające mi prowadzenie szkoleń. Przygotowuję wizerunek medialny ekspertów i rzeczników prasowych, udzielam indywidualnych konsultacji przedstawicielom Top Managementu. Miło mi poinformować, że zostałam odznaczona Diamentem Kobiecego Biznesu 2016 jako Firma Godna Zaufania. Jestem admiratorką piękna w różnych jego postaciach. Nie tylko dlatego, że wybrałam studia na Wydziale Sztuk Pięknych. Podziwiam piękno w kreowaniu wnętrz, w naturze, w harmonii pomiędzy architekturą a naturą – co odzwierciedla moja publikacja „Założenie pałacowo-ogrodowe w Kozienicach”. Świat kolorów i form pasjonował mnie od dzieciństwa. Szukając dla siebie zawodu wiedziałam, że chcę pracować z ludźmi i tworzyć piękno. Wymyśliłam zawód, którego u nas jeszcze nie było. Nie było też zapotrzebowania na usługi kreowania wizerunku. Nie poddałam się jednak, stałam się trenerką i doradcą wizerunku. Dziś realizuję swe pasje zajmując się historią ubioru, stylizacją, modą i kreowaniem wizerunku biznesowego i osobistego. Cieszę się, że moja praca inspiruje innych. Tak stałam się jedną z bohaterek książki „Sukces jest kobietą! Piękna twarz biznesu”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here