Kiedy zaczęto nosić koszulę i krawat?

0
298

Kiedy zaczęto nosić koszulę i krawat? Moda męska od końca XVIII wieku uległa tylko niewielkim zmianom. Już wówczas wykształcił się – aktualny do dziś – wizerunek mężczyzny. Co prawda w XVIII wieku był on całkowitą nowością, bo stał w opozycji do obowiązującego ówcześnie mocno ozdobnego męskiego stroju dworskiego.

Rewolucja francuska przyczyną rewolucji w męskim wizerunku

Rewolucja francuska w 1789 roku i upadek dworu wersalskiego spowodowały zanik wykwintnego męskiego stroju dworskiego. Do głosu doszli angielscy dandysi z nowym spojrzeniem na męski wizerunek. I tak to wszystko się zaczęło…

Kiedy zaczęto nosić koszulę i krawat?  Dandys nad dandysami George Bryan Brummel

Nieocenioną rolę w propagowaniu nowej elegancji odegrał sławny angielski „dandys nad dandysami” George Bryan Brummel (1779-1810). Był on w połowie lat dziewięćdziesiątych XVIII wieku – używając języka współczesnego – pierwszym celebrytą, będąc znanym z tego, że jest znany. Pisano o nim w gazetach, pilnie odnotowując każdy najdrobniejszy szczegół jego stroju. Chętnie powtarzano historie na jego temat, jak choćby tę, że polecał polerowanie obuwia szampanem… Wkrótce stał się we Francji londyńskim arbitrem elegancji, ministrem mody i dobrego smaku. Narzucił swój dyktat mody przez ponad piętnaście lat. To Brummel jako pierwszy zrzekł się noszenia upudrowanej peruki i obciął włosy na styl antycznych Rzymian. To dzięki niemu, w męskich strojach, w przeszłość odeszła gra świateł na lśniących jedwabiach, bogate zestawienia kolorystyczne, ozdobne hafty, koronki, guziki malowane na porcelanie, czy… jedwabne pończoszki wypychane łabędzim puchem w celu podkreślenia kształtu męskich łydek.

Nowa definicja męskiej elegancji

George Brummel wyznaczył nowe kanony w męskiej aparycji. Rozstał się z osiemnastowiecznymi hafciarzami stawiając tylko na nienaganny fason stroju oparty na znakomitym krawiectwie. Od tej pory dla mężczyzny najważniejszy stał się krój i perfekcyjny sposób wykonania detali. Kolejną nowością było odrzucenie jedwabiu na rzecz „mieszczańskiej” wełny i wprowadzenie nowej, ciemnej palety barw, która obowiązuje panów aż do dziś. I tak, nowa elegancja propagowana przez „króla dandysów”, stawała się coraz bardziej popularna, będąc wzorem choćby dla Byrona, Balzaka, Baudelair’a. Dziś, Beau Brummellowi, przypisuje się wprowadzenie do kanonu mody męskiej ciemnego garnituru ze spodniami o pełnej długości (nie do kolan jak to wcześniej bywało!), do którego noszono wiązany fular lub apaszkę (oba stanowiły prototyp późniejszego krawata).

Kiedy zaczęto nosić koszulę i krawat? Męska garderoba na początku XIX wieku

W wyniku tych zmian, już na początku XIX wieku, garderoba eleganckiego mężczyzny była dobrze zaopatrzona w garnitury i koszule. Od tamtej pory, w wizerunku każdego eleganckiego mężczyzny, obowiązującym elementem stał się niezniszczalny po dziś męski duet: koszula i krawat.

Fragment ten jest częścią artykułu, który ukazał się w gazecie Temidium, Okręgowa Izba Radców Prawnych w Warszawie, sierpień 2011

 

Poprzedni artykułKreowanie stylu osobistego
Następny artykułJej wysokość elegancja
agnieszka
Jestem trenerką, konsultantką wizerunku i historykiem sztuki. Kreowanie wizerunku biznesowego, etykieta w biznesie i profesjonalna autoprezentacja to dziedziny, którymi się zajmuję od 1998. Posiadam certyfikat międzynarodowego konsultanta koloru i wizerunku (image & color consultant) oraz uprawnienia pedagogiczne umożliwiające mi prowadzenie szkoleń. Przygotowuję wizerunek medialny ekspertów i rzeczników prasowych, udzielam indywidualnych konsultacji przedstawicielom Top Managementu. Miło mi poinformować, że zostałam odznaczona Diamentem Kobiecego Biznesu 2016 jako Firma Godna Zaufania. Jestem admiratorką piękna w różnych jego postaciach. Nie tylko dlatego, że wybrałam studia na Wydziale Sztuk Pięknych. Podziwiam piękno w kreowaniu wnętrz, w naturze, w harmonii pomiędzy architekturą a naturą – co odzwierciedla moja publikacja „Założenie pałacowo-ogrodowe w Kozienicach”. Świat kolorów i form pasjonował mnie już od dzieciństwa. Szukając dla siebie zawodu wiedziałam tylko, że chcę pracować z ludźmi i tworzyć piękno. Wymyśliłam sobie zawód, który u nas jeszcze nie istniał. Podobnie nie było zapotrzebowania na usługi kreowania wizerunku. Nie poddałam się jednak, stałam się trenerką i doradcą wizerunku. Dziś realizuję swe pasje zajmując się historią ubioru, stylizacją, modą i kreowaniem wizerunku biznesowego i osobistego. Cieszę się, że moja praca inspiruje innych. Tak stałam się jedną z bohaterek książki „Sukces jest kobietą! Piękna twarz biznesu”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here